<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do FILOZOFIA</title>
	<atom:link href="http://filozofia.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://filozofia.wordpress.com</link>
	<description>- dla średniozaawansowanych</description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Nov 2009 04:18:01 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu metafizyka Czystego Istnienia … cz. VI, którego autorem jest grace</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/10/24/metafizyka-czystego-istnienia-%e2%80%a6-cz-vi/#comment-113</link>
		<dc:creator>grace</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 04:18:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=64#comment-113</guid>
		<description>Mamy kłopoty z poznaniem istnienia Boga, bo jesteśmy przywiązani do naszego jednowymiarowego materialistycznego sposobu myślenia. Czego nie mogę zobaczyć to nie istnieje. A przecież jest tak wiele bytów których zobaczyć nie mogę, których istnienia domyślam się jedynie ze śladów ich działania, pośrednio dedukując z efektów. Takimi „bytami” są np. wszystkie cząstki elementarne i sub elementarne, elektrony, protony, fotony, kwarki i gluony, itd., itp. 

Skoro w przypadku tych ostatnich zadowoleni jesteśmy i „zgadujemy” istnienie cząstek subatomowych na podstawie trajektorii ich przelotu i efektów ich pojawienia się w jakiejś przestrzeni, to dlaczego tak bardzo oporni i oporni jesteśmy na uznanie istnienia Boga na podstawie śladów Jego działania. Cały wszechświat jest takim właśnie śladem działania Boga, „trajektorią Jego istnienia”. 

Nie wierzysz, nie chcesz uznać Jego istnienia, bo nie chcesz wierzyć, bo z tym ci wygodniej, bo nie chcesz przyjąć moralnych konsekwencji tego faktu. Czyż nie to jest właśnie wytłumaczeniem odrzucenia istnienia Boga?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mamy kłopoty z poznaniem istnienia Boga, bo jesteśmy przywiązani do naszego jednowymiarowego materialistycznego sposobu myślenia. Czego nie mogę zobaczyć to nie istnieje. A przecież jest tak wiele bytów których zobaczyć nie mogę, których istnienia domyślam się jedynie ze śladów ich działania, pośrednio dedukując z efektów. Takimi „bytami” są np. wszystkie cząstki elementarne i sub elementarne, elektrony, protony, fotony, kwarki i gluony, itd., itp. </p>
<p>Skoro w przypadku tych ostatnich zadowoleni jesteśmy i „zgadujemy” istnienie cząstek subatomowych na podstawie trajektorii ich przelotu i efektów ich pojawienia się w jakiejś przestrzeni, to dlaczego tak bardzo oporni i oporni jesteśmy na uznanie istnienia Boga na podstawie śladów Jego działania. Cały wszechświat jest takim właśnie śladem działania Boga, „trajektorią Jego istnienia”. </p>
<p>Nie wierzysz, nie chcesz uznać Jego istnienia, bo nie chcesz wierzyć, bo z tym ci wygodniej, bo nie chcesz przyjąć moralnych konsekwencji tego faktu. Czyż nie to jest właśnie wytłumaczeniem odrzucenia istnienia Boga?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu metafizyka Czystego Istnienia … cz. VI, którego autorem jest idiom</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/10/24/metafizyka-czystego-istnienia-%e2%80%a6-cz-vi/#comment-112</link>
		<dc:creator>idiom</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 00:43:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=64#comment-112</guid>
		<description>Taaaaak ... &quot;Statements which are &quot;not even wrong&quot; may be well-formed, but lack reference to anything physical ...&quot;

Miłość też jest takim niefizykalnym terminem, tak samo np. jak pojęcie prawdy, czy dobro i zło. Ale czy z tego, że są to terminy niefizykalne wynika, że nie istnieją?

Bardzo ubożuchna jest teoria poznania ograniczona jedynie do przedmiotów, czyli obiektów materialnych vide widzialnych. Bo co np. wtedy z atomem, czy cząstką elementarną ? Widział ktoś kiedyś foton??????

Czy jesteś pewny, że istnieje rzeczywiście tylko to co fizykalne, widzialne, materialne, zmysłowo doświadczalne?
Jeśli tak, to wykluczasz istnienie np. prawdy, miłości, dobra i zła i ograniczasz swoje poznanie tylko i wyłącznie do rzeczywistości materialnej a wtedy .... biedny jesteś :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taaaaak &#8230; &#8220;Statements which are &#8220;not even wrong&#8221; may be well-formed, but lack reference to anything physical &#8230;&#8221;</p>
<p>Miłość też jest takim niefizykalnym terminem, tak samo np. jak pojęcie prawdy, czy dobro i zło. Ale czy z tego, że są to terminy niefizykalne wynika, że nie istnieją?</p>
<p>Bardzo ubożuchna jest teoria poznania ograniczona jedynie do przedmiotów, czyli obiektów materialnych vide widzialnych. Bo co np. wtedy z atomem, czy cząstką elementarną ? Widział ktoś kiedyś foton??????</p>
<p>Czy jesteś pewny, że istnieje rzeczywiście tylko to co fizykalne, widzialne, materialne, zmysłowo doświadczalne?<br />
Jeśli tak, to wykluczasz istnienie np. prawdy, miłości, dobra i zła i ograniczasz swoje poznanie tylko i wyłącznie do rzeczywistości materialnej a wtedy &#8230;. biedny jesteś <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu metafizyka Czystego Istnienia … cz. VI, którego autorem jest llukiz</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/10/24/metafizyka-czystego-istnienia-%e2%80%a6-cz-vi/#comment-111</link>
		<dc:creator>llukiz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 12:02:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=64#comment-111</guid>
		<description>&quot;Całkiem dobrze, możemy mówić o bytach niematerialnych, np. konstruktach matematycznych&quot;

no i właśnie ten tekst mówi o takim bycie niematerialny, konstrukcie myślowym zwanym &quot;Bytem Absolutnym&quot;. To co w tym tekście się prezentuje to nie jest nawet nieprawdziwe
http://en.wikipedia.org/wiki/Not_even_wrong</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Całkiem dobrze, możemy mówić o bytach niematerialnych, np. konstruktach matematycznych&#8221;</p>
<p>no i właśnie ten tekst mówi o takim bycie niematerialny, konstrukcie myślowym zwanym &#8220;Bytem Absolutnym&#8221;. To co w tym tekście się prezentuje to nie jest nawet nieprawdziwe<br />
<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Not_even_wrong" rel="nofollow">http://en.wikipedia.org/wiki/Not_even_wrong</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu metafizyka Czystego Istnienia … cz. VI, którego autorem jest idiom</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/10/24/metafizyka-czystego-istnienia-%e2%80%a6-cz-vi/#comment-110</link>
		<dc:creator>idiom</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 23:48:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=64#comment-110</guid>
		<description>KOMENTARZ MÓW SAM SA SIEBIE ...
Rzeczywiście taki komentarz to &lt;b&gt;ŻENADA&lt;/b&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>KOMENTARZ MÓW SAM SA SIEBIE &#8230;<br />
Rzeczywiście taki komentarz to <b>ŻENADA</b></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu metafizyka Czystego Istnienia … cz. VI, którego autorem jest llukiz</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/10/24/metafizyka-czystego-istnienia-%e2%80%a6-cz-vi/#comment-109</link>
		<dc:creator>llukiz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 22:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=64#comment-109</guid>
		<description>Mnie takie teksty załamują. Najpierw się ktoś sili na myślenie, a potem jako całe wytłumaczeni podaje istnienie boga. To jest żałosne. Jak zwykle nie ma nic na temat kto stwarza stwarzających. Po prostu zwyczajne żenada.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie takie teksty załamują. Najpierw się ktoś sili na myślenie, a potem jako całe wytłumaczeni podaje istnienie boga. To jest żałosne. Jak zwykle nie ma nic na temat kto stwarza stwarzających. Po prostu zwyczajne żenada.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu odpowiedź dla mnicha buddyjskiego, którego autorem jest mnich katolicki</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/04/28/odpowiedz-dla-mnicha-buddyjskiego/#comment-108</link>
		<dc:creator>mnich katolicki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 17:51:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=30#comment-108</guid>
		<description>A czymże różni się (z metodologicznego punktu widzenia) moja wiara w istnienie Absolutnego Bytu od Twojej WIARY we Jego NIEISTNIENIE? Tylko tym, że ISTNIENIE można udowodnić, a nieistnienia nie można :-). Co więcej, jedynym racjonalnym (!!) uzasadnieniem istnienia Wszechświata jest Istnienie BYTU ABSOLUTNEGO.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czymże różni się (z metodologicznego punktu widzenia) moja wiara w istnienie Absolutnego Bytu od Twojej WIARY we Jego NIEISTNIENIE? Tylko tym, że ISTNIENIE można udowodnić, a nieistnienia nie można <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Co więcej, jedynym racjonalnym (!!) uzasadnieniem istnienia Wszechświata jest Istnienie BYTU ABSOLUTNEGO.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu odpowiedź dla mnicha buddyjskiego, którego autorem jest adi</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/04/28/odpowiedz-dla-mnicha-buddyjskiego/#comment-107</link>
		<dc:creator>adi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 15:36:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=30#comment-107</guid>
		<description>&quot;Naprawdę ? nie ma dowodu ? A ja jestem przekonany że jest.&quot;

przekonanym to sobie mozesz i byc:))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Naprawdę ? nie ma dowodu ? A ja jestem przekonany że jest.&#8221;</p>
<p>przekonanym to sobie mozesz i byc:))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu odpowiedź dla mnicha buddyjskiego, którego autorem jest komory</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/04/28/odpowiedz-dla-mnicha-buddyjskiego/#comment-106</link>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 15:49:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=30#comment-106</guid>
		<description>&lt;font color=&quot;#FFE4C4&quot;&gt;&lt;b&gt;pytanie kosmologiczne ….&lt;/b&gt;

Jeśli wszechświat -jak chcą niektórzy- jest czasowo nieskończony, tzn. istnieje od nieskończonej liczby interwałów czasowych, to jest w nim coś niewytłumaczalnego. Wydaje się bowiem, że najbardziej powszechnym i fundamentalnym prawem wszechświata jest prawo rozpraszania energii czyli wzrostu entropii. A wtedy w czasowo nieskończonym wszechświecie prawo wzrostu entropii zawsze powinno doprowadzić do totalnego rozproszenia energii i tym samym do śmierci cieplnej. I tak być powinno zarówno w modelu, płaskim, ekspansyjnym, jak i w modelach cyklicznych. W każdym przypadku czasowa nieskończoność implikuje kategorycznie śmierć cieplną wszechświata. Czasowo nieskończony wszechświat zawsze (!!!) po jakimś skończonym interwale kończy się śmiercią cieplną. A jak widzimy nie jest to stan naszego wszechświata. Mamy więc przypadek paradoksu Olbersa dla energii kinetycznej Wszechświata.

Albo więc prawo wzrostu entropii jest czasami zanegowane i w niektórych momentach entropia maleje wbrew naturalnej tendencji, a wtedy powstaje uzasadnione pytanie „dlaczego, co jest przyczyną zmniejszenia się entropii?” Albo czasowa nieskończoność wszechświata jest tylko pobożnym życzeniem tych, którzy z pobudek światopoglądowych obawiają się czasowej skończoności.

W obu przypadkach nie da się świata wytłumaczyć bez odwołania się do pozanaturalnej przyczyny, czy to czasowego zmniejszenia entropii, czy czasowego, a nie nieskończonego istnienia. Dlaczego w niektórych momentach czasowo nieskończonego wszechświata entropia maleje? Lub … dlaczego zaistniał czasowo skończony wszechświat, który przed pewnym, skończonym czasem nie istniał ?

Nieskończony, odwieczny świat rodzi więcej pytań niż udziela odpowiedzi. Dlatego alternatywna odpowiedź na pytanie dlaczego istnieje raczej coś niż nic jest o wiele bardziej satysfakcjonująca. Istnieje coś, bo zostało stworzone, powołane do istnienia. Mógł tego dokonać tylko Byt Absolutny, Który jest Istnieniem istotnościowym, czyli taki byt do którego istoty należy istnienie. Inaczej  byt konieczny, byt samoistniejący i z siebieistniejący. Taki byt nie jest odwieczny w sensie, ze istnieje  od nieskończonej liczby interwałów czasowych. Taki byt, czyste istnienie jest bytem a-czasowym, nie istniejącym w czasie, bo jest bytem niezmiennym. Tam zaś gdzie nie ma zmian, tam nie ma upływu czasu, skoro czas jest jedynie miarą zmian. Taki byt, istnienie konieczne, niezmienne, samoistniejące, czysty akt istnienia może być nazwany Bogiem. Taki Byt Absolutny, Bóg jest źródłem wszelkiego istnienia, jest Stworzycielem wszystkiego. Taki Byt stworzył wszechświat, mnogość bytów niezależnych w sensie, że nie będących częściami (ciałem) Bytu Absolutnego. Byty te istniejące niezależnie, nie mają jednak istnienia z siebie samych. Ich istnienie zostało i dane przez Byt Samoistniejący, Konieczny i Absolutny, przez Boga. Ich istnienie nie tylko raz zostało im dane, ale jest im ustawicznie udzielane (creatio continua).&lt;/font&gt;&lt;/font&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><font color="#FFE4C4"><b>pytanie kosmologiczne ….</b></p>
<p>Jeśli wszechświat -jak chcą niektórzy- jest czasowo nieskończony, tzn. istnieje od nieskończonej liczby interwałów czasowych, to jest w nim coś niewytłumaczalnego. Wydaje się bowiem, że najbardziej powszechnym i fundamentalnym prawem wszechświata jest prawo rozpraszania energii czyli wzrostu entropii. A wtedy w czasowo nieskończonym wszechświecie prawo wzrostu entropii zawsze powinno doprowadzić do totalnego rozproszenia energii i tym samym do śmierci cieplnej. I tak być powinno zarówno w modelu, płaskim, ekspansyjnym, jak i w modelach cyklicznych. W każdym przypadku czasowa nieskończoność implikuje kategorycznie śmierć cieplną wszechświata. Czasowo nieskończony wszechświat zawsze (!!!) po jakimś skończonym interwale kończy się śmiercią cieplną. A jak widzimy nie jest to stan naszego wszechświata. Mamy więc przypadek paradoksu Olbersa dla energii kinetycznej Wszechświata.</p>
<p>Albo więc prawo wzrostu entropii jest czasami zanegowane i w niektórych momentach entropia maleje wbrew naturalnej tendencji, a wtedy powstaje uzasadnione pytanie „dlaczego, co jest przyczyną zmniejszenia się entropii?” Albo czasowa nieskończoność wszechświata jest tylko pobożnym życzeniem tych, którzy z pobudek światopoglądowych obawiają się czasowej skończoności.</p>
<p>W obu przypadkach nie da się świata wytłumaczyć bez odwołania się do pozanaturalnej przyczyny, czy to czasowego zmniejszenia entropii, czy czasowego, a nie nieskończonego istnienia. Dlaczego w niektórych momentach czasowo nieskończonego wszechświata entropia maleje? Lub … dlaczego zaistniał czasowo skończony wszechświat, który przed pewnym, skończonym czasem nie istniał ?</p>
<p>Nieskończony, odwieczny świat rodzi więcej pytań niż udziela odpowiedzi. Dlatego alternatywna odpowiedź na pytanie dlaczego istnieje raczej coś niż nic jest o wiele bardziej satysfakcjonująca. Istnieje coś, bo zostało stworzone, powołane do istnienia. Mógł tego dokonać tylko Byt Absolutny, Który jest Istnieniem istotnościowym, czyli taki byt do którego istoty należy istnienie. Inaczej  byt konieczny, byt samoistniejący i z siebieistniejący. Taki byt nie jest odwieczny w sensie, ze istnieje  od nieskończonej liczby interwałów czasowych. Taki byt, czyste istnienie jest bytem a-czasowym, nie istniejącym w czasie, bo jest bytem niezmiennym. Tam zaś gdzie nie ma zmian, tam nie ma upływu czasu, skoro czas jest jedynie miarą zmian. Taki byt, istnienie konieczne, niezmienne, samoistniejące, czysty akt istnienia może być nazwany Bogiem. Taki Byt Absolutny, Bóg jest źródłem wszelkiego istnienia, jest Stworzycielem wszystkiego. Taki Byt stworzył wszechświat, mnogość bytów niezależnych w sensie, że nie będących częściami (ciałem) Bytu Absolutnego. Byty te istniejące niezależnie, nie mają jednak istnienia z siebie samych. Ich istnienie zostało i dane przez Byt Samoistniejący, Konieczny i Absolutny, przez Boga. Ich istnienie nie tylko raz zostało im dane, ale jest im ustawicznie udzielane (creatio continua).</font></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu odpowiedź dla mnicha buddyjskiego, którego autorem jest mnich buddyjski</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2009/04/28/odpowiedz-dla-mnicha-buddyjskiego/#comment-105</link>
		<dc:creator>mnich buddyjski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 11:16:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=30#comment-105</guid>
		<description>DLACZEGO ISTNIEJE RACZEJ COŚ NIŻ NIC? 

To słynne pytanie postawił Gottfried Wilhelm Leibniz w swojej rozprawie „On the Ultimate Origination of Things”. Na słynne pytanie Leibniz’a często powołuje się ks. prof. Michał Heller, laureat prestiżowej nagrody Templetona, przyznawanej corocznie za działania związane z pokonywaniem barier pomiędzy nauką i religią. 

 
Oto odpowiedź na to doniosłe pytanie : 

http://www.lhundrub.jinpa.tripod.com/teksty/dlaczegocosniznic.html 

.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>DLACZEGO ISTNIEJE RACZEJ COŚ NIŻ NIC? </p>
<p>To słynne pytanie postawił Gottfried Wilhelm Leibniz w swojej rozprawie „On the Ultimate Origination of Things”. Na słynne pytanie Leibniz’a często powołuje się ks. prof. Michał Heller, laureat prestiżowej nagrody Templetona, przyznawanej corocznie za działania związane z pokonywaniem barier pomiędzy nauką i religią. </p>
<p>Oto odpowiedź na to doniosłe pytanie : </p>
<p><a href="http://www.lhundrub.jinpa.tripod.com/teksty/dlaczegocosniznic.html" rel="nofollow">http://www.lhundrub.jinpa.tripod.com/teksty/dlaczegocosniznic.html</a> </p>
<p>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu prawda &#8230;, którego autorem jest Ryszard</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2006/12/28/prawda/#comment-104</link>
		<dc:creator>Ryszard</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 17:04:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/2006/12/28/prawda/#comment-104</guid>
		<description>Witam!
Bóg Jahwe jest bytem bez początku, i bez końca, jest samoistnym, Istnieniem Istniejącym. Oto logiczna, sensowna, ostateczna Prawda Absolutna. 
Jakiekolwiek inne twierdzenia to jedynie dyrdymały i wyświechtane frazesy. Jest czymś znanym i oczywistym, lecz już nudnym, że gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania.
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!<br />
Bóg Jahwe jest bytem bez początku, i bez końca, jest samoistnym, Istnieniem Istniejącym. Oto logiczna, sensowna, ostateczna Prawda Absolutna.<br />
Jakiekolwiek inne twierdzenia to jedynie dyrdymały i wyświechtane frazesy. Jest czymś znanym i oczywistym, lecz już nudnym, że gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
