<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>FILOZOFIA</title>
	<atom:link href="http://filozofia.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://filozofia.wordpress.com</link>
	<description>- dla średniozaawansowanych</description>
	<lastBuildDate>Sat, 10 Dec 2011 21:44:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='filozofia.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>FILOZOFIA</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://filozofia.wordpress.com/osd.xml" title="FILOZOFIA" />
	<atom:link rel='hub' href='http://filozofia.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>czy Bóg jest racjonalnie poznawalny?</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2011/12/07/czy-bog-jest-racjonalnie-poznawalny-2/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2011/12/07/czy-bog-jest-racjonalnie-poznawalny-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 19:10:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia - Nauka - Wiara]]></category>
		<category><![CDATA[istnienie Boga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Zazwyczaj uważa się, że w Boga można wierzyć, a wiara wyklucza racjonalne poznanie lub nawet zaprzecza rozumowi. Św. Paweł w Liście do Rzymian uważa jednak inaczej pisząc: „Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=128&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zazwyczaj uważa się, że w Boga można wierzyć, a wiara wyklucza racjonalne poznanie lub nawet zaprzecza rozumowi. Św. Paweł w Liście do Rzymian uważa jednak inaczej pisząc:</p>
<p>„Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał.” (Rz 1:18-24)</p>
<p>Katechizm Kościoła Katolickiego tak o tym mówi: „Człowiek stworzony na obraz Boga, powołany, by Go poznawać i miłować, szukając Boga, odkrywa pewne „drogi” wiodące do Jego poznania. Nazywa się je także „dowodami na istnienie Boga”; nie chodzi tu jednak o dowody, jakich poszukują nauki przyrodnicze, ale o „spójne i przekonujące argumenty”, które pozwalają osiągnąć prawdziwą pewność. Punktem wyjścia tych „dróg” prowadzących do Boga jest stworzenie: świat materialny i osoba ludzka.” (KKK n.31)</p>
<p>A w punkcie 35 dodaje: „Władze człowieka uzdalniają go do poznania istnienia osobowego Boga. Aby jednak człowiek mógł zbliżyć się do Niego, Bóg zechciał objawić mu się i udzielić łaski, by mógł przyjąć to objawienie w wierze. Dowody na istnienie Boga mogą jednak przygotować człowieka do wiary i pomóc mu stwierdzić, że wiara nie sprzeciwia się rozumowi ludzkiemu.”</p>
<p>Bóg, Który jest przecież Stworzycielem człowieka, a więc i jego zdolności poznawczych nie kryje się przed ludzkim rozumem i trzeba być albo wyjątkowo ślepym, albo przewrotnym aby negować możliwość Jego poznania, zaprzeczać Jego istnieniu I Jego przymiotom. Pojęcie Bytu Absolutnego i Koniecznego, niczym nieuprzyczynowanego Czystego Aktu Istnienia jest pojęciem logicznie niesprzecznym. Co więcej, jak pokazują kosmologiczne dowody św. Tomasza czy ontologiczny dowód św. Anzelma Byt Absolutny nie jest tylko bytem pojęciowym. Konieczność Jego istnienia jest jedynym sensownym usprawiedliwieniem istnienia czegokolwiek z kwestionującym to Absolutne i Konieczne Istnienie włącznie.</p>
<p>Tylko taki Byt (Ipsum Esse Subsistens) uniesprzecznia ontologicznie wszystkie inne byty wszechświata. Tylko istnienie Bytu Absolutnego jest jedyną możliwą i sensowną odpowiedzią na pytanie „dlaczego istnieje raczej coś niż nic”. Byty bowiem skończone istnieją jedynie jako byty przygodne, niekonieczne. Ich istnienie jest nieuzasadnione niczym i niewytłumaczalne jeśli usuniemy Byt Konieczny i Samoistniejący. To właśnie ten Jedyny, Absolutny, Konieczny, Czysty Akt Istnienia uniesprzecznia istnienie wszystkich innych bytów niekoniecznych, przygodnych, niesamoistniejących.</p>
<p>Taki więc Byt Absolutny jest nie tylko logicznie niesprzeczny, ale i ontologicznie Konieczny. Logiczną sprzecznością byłoby raczej uznanie istnienia bytów niekoniecznych, przypadłościowych lub przygodnych przy jednoczesnym odrzuceniu ich jedynego usprawiedliwienia. Zanegowane w ten sposób byłyby zasady logiczne takie jak: zasada racji dostatecznej, zasada przyczynowości, zasada niesprzeczności. Dlaczego bowiem istnieje coś, co nie ma ani w sobie ani poza sobą dostatecznej racji istnienia? Dlaczego istnieje coś, co nie ma ostatecznej przyczyny? Zaprzeczenie istnienia Samoistniejącego i Koniecznego Bytu Absolutnego jest zaprzeczeniem istnienia czegokolwiek. To jest właśnie to co próbuje zrobić Max Tegmark w swojej teorii rzeczywistości jako dobrze zdefiniowanej i atemporalnej struktury matematycznej.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/128/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=128&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2011/12/07/czy-bog-jest-racjonalnie-poznawalny-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Did the Universe come out of nothing or was God necessary for the creation of it?</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2011/10/16/did-the-universe-come-out-of-nothing-or-was-god-necessary-for-the-creation-of-it/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2011/10/16/did-the-universe-come-out-of-nothing-or-was-god-necessary-for-the-creation-of-it/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Oct 2011 06:08:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia - Nauka - Wiara]]></category>
		<category><![CDATA[Kosmologia]]></category>
		<category><![CDATA[istnienie Boga]]></category>
		<category><![CDATA[kreacjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucje]]></category>
		<category><![CDATA[TOE]]></category>
		<category><![CDATA[Twierdzenie Gödla]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[  Our fundamental question is: “Why is there something rather than nothing?” or in other words, Can anything exist, if every existing thing was caused by a previously existing thing? Or yet in other words, “How was the first thing made? The question seems to be relevant and even “burning” especially after the publication of [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=125&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;" align="center"><strong> </strong></p>
<p>Our fundamental question is: “<strong>Why is there something rather than nothing?</strong>” or in other words,</p>
<p><strong><em>Can anything exist, if every existing thing was caused by a previously existing thing? Or yet in other words, “How was the first thing made?</em></strong></p>
<p>The question seems to be relevant and even “burning” especially after the publication of a book written by Stephen Hawking and Leonard Mlodinow: “<em>The Grand Design</em><em>”</em>, where authors are claiming that “<em>that the universe is capable of creating itself from nothing and that is what has happened, and as a result, the world came to be. So it is totally unnecessary to invoke the blessings of God before starting your day.</em>”</p>
<p>In fact, everything we see is caused by something else. For example; my existence was caused by the existence of my parents, their existence was caused by the existence of their parents and their existence was caused by the existence of their parents and so on. Can this chain go on without end?</p>
<p>Thus, when thinking logically about Stephen Hawking’s proposition, the question is “Why is there something rather than nothing, if “nothing is necessary” for matter to exist in the first place?” So, we can then ask the question: “Why does the Universe exist?”</p>
<p>Logically, there are only three possible alternatives:</p>
<p>1        The Universe is eternal; this implies an infinite chain of causes and effects (an infinite chain of parents and grandparents)</p>
<p>2        The Universe created itself out of nothing (this is what Stephen Hawking suggests). This idea is a logical contradiction and in philosopher’s shorthand, 0 = 1</p>
<p>3        The Universe was created by an Uncreated, Eternal Being</p>
<p>Let’s look at each of these alternatives.</p>
<p><strong>The First Alternative</strong></p>
<p>The first possibility is that the Universe is eternal. This means that the Universe has existed for an infinite time. This implies the infinite chain of causes and effects. However, logic tells us that there can’t be an infinite number of causes and effects (an infinite number of parents and grandparents). Consequently we have to conclude that with the first alternative, nothing can exist. Or in other words, there should be nothing because there can’t be anything. Let me explain this with an example.</p>
<p>Let us imagine that we are going to a store to buy a turkey for Thanksgiving Day. This example is very simple, but it is a bit long-winded. However, it’s important that you take a little time to absorb the logic. Absorbing the logic of this argument will be a very powerful experience because meeting the truth is powerful.</p>
<p>We would like to buy a turkey (the turkey is the effect) but before we can buy the turkey we have to get a ticket (the ticket is the cause) to establish our place in the line up. Once we have our ticket (cause) we can buy the turkey (effect). But, because this shop is peculiar, before we can get our ticket (T1), we have to get another ticket (T2) which allows us to get the first ticket (T1) which will allow us to buy the turkey. But because the shop is very strange, before we can get our second ticket (T2), we have to have a third ticket (T3). The store’s logic is that once we have the third ticket (T3) we can get the second ticket (T2) and with the second ticket we can get the first ticket (T1) and with the first ticket (T1) we can buy the turkey.</p>
<p>There’s a problem here.</p>
<p>Before we can buy our turkey we have to get our third ticket and to get our third ticket we have to get the fourth ticket and so on, forever. It will take an infinite number of tickets before we can buy our turkey; that means “no turkey”. In other words, if the Universe is eternal there has to be an infinite chain of tickets, an infinite number of causes and effects.</p>
<p>Let’s move from the example of buying a turkey to the more abstract idea of our existence. If the chain of causes and effects is infinite nothing can exist. So if nothing can exist … why there is something rather than nothing?</p>
<p>Now let’s go back to the turkey store.</p>
<p>If someone has been able to buy a turkey, it means that the chain of those tickets is not infinite. In other words, if I see that something exists, it means that the chain of causes and effects is not infinite. A finite chain of causes and effects must mean that somewhere in the past there was THE FIRST UNCAUSED CAUSE. And this First Uncaused Cause, which cannot be caused, which exists without cause, or eternally, (not in time) is what we call God.</p>
<p>So, the first possible alternative “The Universe is eternal” is impossible. The Universe cannot be eternal because it needs an uncaused cause to exist. In other words, the Universe has to have had a beginning because an infinite chain of causes and effects leads us to the ridiculous statement that “there is nothing” what is obviously contrary to what we see.</p>
<p><strong>The Second Alternative</strong></p>
<p>The second alternative, that “the Universe created itself out of nothing” implies something even more surprising: that nothingness, literally nothing or zero, can be the cause of something. In other words, this alternative claims that 0 = 1. If claims that 0 = 1 it can also claim 3 = 2343 or 4345 = 7, or whatever equals whatever.</p>
<p>Kurt Gödel’s incompleteness theorem applied to our reasoning shows that the statement:</p>
<p><strong>“The Universe created itself out of nothing”</strong> suggests only two possibilities:</p>
<p>1        Either the Universe is a “complete system” but it is necessarily contradictory</p>
<ul>
<li>or</li>
</ul>
<p>2        The Universe is non-contradictory but it is necessarily not complete.</p>
<p>The first possibility means that outside of the Universe there is nothing and within the Universe, which is a “complete system”, all necessary justifications and explanations of its existence are present. But if the Universe is complete and all justifications of its existence are within, then the Universe is necessarily contradictory because some physical and mathematical laws contradict other physical and mathematical laws. An example of this contradiction is that 0 = 1.</p>
<p>The second possibility means that, if the Universe is non-contradictory, it is necessarily not complete and the ultimate justification can be found <strong>only</strong> outside of the Universe.</p>
<p>Therefore, we can conclude that:</p>
<p>Our Universe is not contradictory (non-chaotic); this means that 0 ≠ 1, so it has to be incomplete. In other words our not-contradictory Universe cannot explain itself. There has to be an external cause, outside of the Universe.</p>
<p>So the second alternative is also impossible.</p>
<p>If there are only three possible alternatives and the first two are logically impossible the third alternative has to be true.</p>
<p><strong>The Third Alternative</strong></p>
<p>The third alternative “<strong>The Universe was created by an Uncreated – Eternal Being</strong>” is the only logically acceptable one.</p>
<p>This Being is the <strong>Uncaused Cause</strong> we were looking for in the turkey store. This Being must exist outside of time because it created time. This Being is unchangeable because time is the measure of change. This unchangeable, uncreated Pure Existence is the ultimate cause of the existence of everything that exists.</p>
<p>St. Thomas Aquinas completed his proofs of God’s existence (<em>Quinqua Viae Sancti Thomae</em>) by saying “<em>et quod dicimus Deus</em>” – and this we call God.</p>
<p>Thus, we have used logic to prove the necessity of the beginning of the Universe, the Uncaused Cause, which we call God. This is an important statement.  We live among people who disregard more theologically, ‘churchy’ sounding arguments for God. However, they may begin their journey back to Jesus through a logical argument argued with love and patience.</p>
<p>Greetings to all of you “unnecessary and contingent” beings created out of love by God and not out of nothing.  God created us out of His love and for His purpose. Let that truth settle in your heart. When you absorb this truth you will discover, or rediscover, your hope and hope for us all!</p>
<p align="right">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/125/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/125/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/125/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=125&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2011/10/16/did-the-universe-come-out-of-nothing-or-was-god-necessary-for-the-creation-of-it/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kilka fundamentalnych dogmatów liberalizmu:</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2011/04/25/kilka-fundamentalnych-dogmatow-liberalizmu/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2011/04/25/kilka-fundamentalnych-dogmatow-liberalizmu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Apr 2011 07:18:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=120</guid>
		<description><![CDATA[-        mogę robić co mi się podoba i nikt ma najmniejszego prawa zwrócić mi uwagi, jakakolwiek próba zwrócenia mi uwagi czy korekcji mojego postępowania jest nieuprawnioną ingerencja w moją prywatność i zamachem na moją wolność. Ja przecież nic złego nie robię, -        Bóg stworzył mnie wolnym i nie ma prawa ograniczać mnie jakimikolwiek przykazaniami, nakazami [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=120&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#e8cb16;"><span style="font-family:'Times New Roman';font-size:small;"><span class="Apple-style-span" style="line-height:normal;"><br />
</span></span></span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        mogę robić co mi się podoba i nikt ma najmniejszego prawa zwrócić mi uwagi, jakakolwiek próba zwrócenia mi uwagi czy korekcji mojego postępowania jest nieuprawnioną ingerencja w moją prywatność i zamachem na moją wolność. Ja przecież nic złego nie robię,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        Bóg stworzył mnie wolnym i nie ma prawa ograniczać mnie jakimikolwiek przykazaniami, nakazami lub zakazami, czy normami moralnymi, jakiekolwiek przykazania są co najwyżej pobożnymi życzeniami, które mogę -ale absolutnie nie muszę zachowywać,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        pojęcie grzechu, winy dobra i zła, jest bezsensowne skoro to ja i tylko ja decyduję o tym co jest dobre a co złe, to co zazwyczaj nazywamy grzechem to ewentualnie jakieś drobne pomyłki wynikające z zaistniałej sytuacji i zbiegu okoliczności nie podlegające przecież żadnemu osądowi moralnemu,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        idiotyzmem i nieporozumieniem jest nawoływanie do nawrócenia, zmiany życia, korekcji, poprawy skoro Bóg stworzywszy mnie wolnym, kocha mnie takim jaki jestem. To nie ja mam się nawracać i zmieniać cokolwiek w moim życiu, to inni mają obowiązek zaakceptować mnie takim jakim jestem zgodnie ze wspaniałą i niezastąpioną zasadą tolerancji,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        to ja decyduję; co, kiedy i jakie praktyki religijne będę wypełniał i nikt nie ma prawa oczekiwać ode mnie jakiegokolwiek posłuszeństwa jakimkolwiek zasadom liturgicznym, moralnym, społecznym czy jakimkolwiek innym. Wszelkie pretensje w tym względzie są nieuzasadnione i pozbawione jakichkolwiek racji,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        to ja robię łaskę Bogu, że Go uwielbiam i czczę, i to On powinien być zadowolony, że w ogóle jeszcze czasami przychodzę do kościoła,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        księża i w ogóle cały kler, to banda złodziei, karierowiczów i perwersyjnych dewiantów lub w najlepszym przypadku nieszkodliwych i nierealistycznych idealistów, bez jakiegokolwiek związku z rzeczywistością. Ich wymagania są nierealne, perwersyjne i obliczone na ciemiężenie i upokarzanie wolnego człowieka,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        kościół to ludzka struktura, która powinna podlegać ustawicznej ewolucji aby lepiej odpowiadać na oczekiwania swoich członków, a jak nie, to należy ją zmienić i zastąpić instytucją bardziej demokratyczną i przychylną ludziom,</span></p>
<p><span style="color:#e8cb16;">-        W ogóle nie wiem, po co było pisać to wszystko co powyżej, skoro jest to tak oczywiste, naturalne i samo-zrozumiałe? Ci, którzy tego nie rozumieją i nie uznają to banda ciemniaków żyjących w średniowieczu, męczących siebie i innych jakimiś porąbanymi normami moralnymi &#8230;</span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/120/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/120/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/120/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=120&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2011/04/25/kilka-fundamentalnych-dogmatow-liberalizmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>AUTODESTRUKCJA, czyli samobójstwo z luksusu &#8230;</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2011/04/25/autodestrukcja-czyli-samobojstwo-z-luksusu/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2011/04/25/autodestrukcja-czyli-samobojstwo-z-luksusu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Apr 2011 07:12:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=116</guid>
		<description><![CDATA[świat popełnia harakiri,a  my się temu spokojnie przyglądamy &#8230; problematyzacja Jakie procesy są odpowiedzialne za autodestrukcję jednostek, grup społecznych, społeczeństw, kultur i całych cywilizacji ? Co powoduje, że ludzie żyjący w dostatku i zamożności decydują się na samobójstwo ? Co jest przyczyną tego, że kwitnące interesy upadają ? Dlaczego upadają całe kultury i cywilizacje, jak [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=116&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#e9cc15;">świat popełnia harakiri,a  my się temu spokojnie przyglądamy &#8230;</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>problematyzacja</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Jakie procesy są odpowiedzialne za autodestrukcję jednostek, grup społecznych, społeczeństw, kultur i całych cywilizacji ? Co powoduje, że ludzie żyjący w dostatku i zamożności decydują się na samobójstwo ? Co jest przyczyną tego, że kwitnące interesy upadają ? Dlaczego upadają całe kultury i cywilizacje, jak grecka, rzymska, czy na naszych oczach zachodnio-europejska ? Dlaczego wymierają zakony, a wiele instytucji Kościoła przeżywa swoje wzloty i bolesne kryzysy ?</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>diagnoza</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Wydaje się, że w każdym wypadku pojawiają się na pewnym etapie rozwoju podobne, niepokojące sygnały, zapowiedzi samozniszczenia i autodestrukcji, symptomy regresu i upadku, a nawet agonii. Można zauważyć określone prawidłowości w rozwoju i upadku jednostek, form i grup społecznych, kultur czy cywilizacji.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>chciwość</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Jednym z najpoważniejszych symptomów zapowiadających taką destrukcję jest nieracjonalna chęć bogacenia się za wszelką cenę, pragnienie pomnażania dóbr, nawet wbrew realnym potrzebom i możliwościom ich zużycia, czy wykorzystania. Każdy powrót do Europy, to dla mnie przede wszystkim zdumienie obfitością sklepów i ich zasobami. Patrząc na ilość sklepów i towarów w nich wystawionych, zastanawiam się, kto, kiedy i jak może to wszystko zużyć, przerobić, przetrawić, skonsumować ? Co się z tym robi, kiedy to już za długo leży na półkach? Ile ludzie mogą z tego kupić, ile potrafią zużyć, a ile się po prostu wywala, niepotrzebnie, bezsensownie, bezużytecznie niszczy w takim konsumpcyjnym społeczeństwie? To co widoczne jest gołym okiem w sklepach i w wielu naszych domach przepełnionych i ociekających wszelkim dobrem materialnym widoczne jest także w psychice ludzi, którzy stają się podatni na manipulację, dają sobie wmówić że to wszystko jest im nieodzownie potrzebne, że szczytem szczęścia i prawie jego ekstazą jest posiadanie &#8230; Dla tego bożka gotowi są sobie żyły wypruwać, niedosypiać, okradać innych, wykorzystywać w niewolniczy sposób swoich pracowników, a nawet zabić.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>T. Merton &#8211; bożek posiadania</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> &#8222;Świat jest tylko odbiciem tego, co większość jego jednostek uczyniła ze swoich dusz&#8221; zauważa Tomasz Merton (amerykański, trapista). „Kiedy dusza popada w nędzę, człowiek wewnętrznie pusty zaczyna rekompensować sobie dojmujący głód egzystencjalny barykadowaniem się w stosach materialnych wytworów. Pozbawiwszy duszę roli busoli, przewodnika wytyczającego drogę wzrostu, zdezorientowany zajmuje się bezkierunkowym zbieractwem. Idzie bezmyślnie za duchem świata.” Taka diagnoza jest o tyle słuszna, że owa irracjonalna chęć bogacenia się opanowuje umysły i dążenia nie tylko jednostek, ale i całych społeczeństw. Egzystencjalną pustkę duszy zastępuje człowiek bożkiem posiadania, sukcesu, bogacenia się.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>głębokie zmiany, nowa filozofia</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> I jest to już nie tylko drugoplanowa zmiana profilu, standardu życia, ale zmiana podwalin człowieczeństwa, całej mentalności człowieka, społeczności, grupy jaką jest np. rodzina, zgromadzenie zakonne czy grupa zawodowa. Pragnienie ekonomicznego postępu, rozwoju, nastawienie się na zysk, na wymierny sukces, na posiadanie powoduje, że ludzie nie umieją już myśleć inaczej, jak właśnie kategoriami ekonomicznymi: ile zyskam, ile stracę, czy to się opłaca, jak zabezpieczyć się przed fiaskiem, jak pomnożyć dobra, które posiadam, jak je zachować, jak je chronić, jak się wybić, jak zabłysnąć &#8230;. itd., itp. Rodzi się cała filozofia posiadania, własności prywatnej, ochrony prywatności, a co za tym idzie także filozofia używania i nadużywania. Człowiek w takim społeczeństwie, w takiej grupie społecznej schodzi na drugi plan, człowiek, jednostka, bliźni, współbrat nie liczy się, jeśli jest nieproduktywny, jeśli nie zarabia, nie posiada, nie konsumuje, nie przerabia. Oczywiście że różnie i z różnym natężeniem i symptomami przejawia się to w rodzinie, w zakładzie pracy, w firmie, w biurze, w grupie znajomych, w partii politycznej, w bogatych społecznościach Europy Zachodniej, czy w grupach społecznych takich jak zakony i zgromadzenia. Ale wszędzie tam, gdzie pojawia się dyktat zysku, efektywności, sukcesu, bogacenia się indywidualnego czy zbiorowego, wszędzie tam kończy się człowiek, gubi się jego wartość i zanika moralność, a pojawia się i liczy tylko ekonomiczny, polityczny, społeczny zysk lub efekt czy nawet tanie efekciarstwo. Do głosu dochodzą nie wartościowi ludzie, ale głośno krzyczący efekciarze. Kończy się świat stworzony przez Boga dla człowieka, a zaczyna się świat bezwzględnej, drapieżnej walki społeczno-ekonomiczno-politycznej. Człowiek, jednostka ale i całe społeczeństwa wypadają z wszechobejmujących ramion sensu w przestrzeń gigantycznej gry pozorów.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>ślepota bogatych</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Tak jednostki, rodziny, jak i całe społeczności (niekoniecznie cywilne czy świeckie, bo dotyczy to także społeczności religijnych) czy nawet cywilizacje, kiedy wchodzą w fazę dobrobytu i niepohamowanego bogacenia się zapominają o innych żyjących obok, i zdają się naginać prawa –nawet moralne i naturalne- do własnych potrzeb i jedynego –w tym momencie- celu jakim jest szybkie osiągnięcie jeszcze większego bogactwa, dostatku, zamożności. Udowadnia się na różne sposoby konieczność takich działań, mówiąc o rozwoju (jakby rozwój materialny był najważniejszym, a nawet jedynym wyznacznikiem rozwoju), o zapobiegliwości, o przezorności (a może pazerności), o efektywności, o dynamizmie i zaradności. Posiadanie staje się bożyszczem, wartością samą w sobie. A jednocześnie jest to najnormalniejsza w świecie ślepota, spowodowana efektem lustra. Człowiek bogaty jest tak zapatrzony w siebie i swoje dobra materialne, że nie widzi już nic innego poza tym co posiada. Nie myśli o niczym innym jak o pomnożeniu tego, co gromadzi i o używaniu (vide nadużywaniu).</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>H. Marcuse &#8211; totalitaryzm i dyktatura konsumpcjonizmu</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Zgubny system społeczno-ekonomiczny może mu tylko ułatwiać to zadanie. &#8222;Totalitarnym może być nie tylko terrorystyczne czy polityczne uporządkowanie społeczeństwa, ale także jego nie-terrorystyczne, ekonomiczno-techniczne uporządkowanie, które działa poprzez manipulowanie potrzebami ludzi przez właścicieli kapitału&#8221; &#8211; pisał Herbert Marcuse (w „Człowiek jednowymiarowy. Badania nad ideologią rozwiniętego społeczeństwa przemysłowego”). Człowiek, jednostka, ale i całe społeczeństwo staje się jedynie siłą nabywczą, konsumpcyjną, przetwarzającą produkt finalny na śmieci. Samo zaś posiadanie i konsumowanie staje się zastępnikiem bycia, istnienia, myślenia.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>nie my posiadamy, ale jesteśmy posiadani</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Takie zjawiska jednak, to sygnał ostrzegawczy, że coś zaczyna się psuć, że tracimy kontakt ze zdrową rzeczywistością, że zamykamy się w swoim własnym getcie, że nasze życie przestaje być życiem człowieka wolnego, otwartego na świat i na innych ludzi, że staje się podporządkowane dobrom materialnym. I tu następuje -w sposób niemalże niezauważalny- przewartościowanie, zmiana już nie tylko hierarchii wartości, ale nawet zmiana porządku świata. Już nie człowiek i jego wartość się liczy, ale sukces, powodzenie, posiadane dobra. Co więcej, te posiadane dobra (niekoniecznie materialne, bo mogą to być np. tytuły, honory, zaszczyty, sława, popularność) także zmieniają pozycję i to już nie my je posiadamy, ale to one zaczynają posiadać nas. Coraz więcej czasu i wysiłku poświęcamy dla ich pomnożenia, dla ich ochrony, dla delektowania się nimi i coraz bardziej jesteśmy niewolnikami posiadanych rzeczy, pieniędzy, kont, tytułów, pozycji społecznej itp.. Nastawienie na sukces, bogacenie się, pragnienie posiadania zrobiły swoje, dopięły celu. Człowiek z jego nieskończoną wartością człowieczeństwa został zredukowany. Już nie on rządzi światem, rzeczami, dobrami materialnymi, ale świat rzeczy rządzi nim. Człowiek został wmanewrowany w proceder samodegradacji, podporządkowany tyranii posiadania, używania, przetwarzania, konsumpcji &#8230;</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>luksusowe życie – piekło bogatych</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Naturalnym efektem tego nieokiełznanego pragnienia bogacenia się i posiadania jest wzrastający luksus życia, a co za tym idzie tworzenie sobie enklawy, wyspy dobrobytu i samowystarczalności. Otaczanie się luksusowymi przedmiotami, systemami ochronnymi, bogactwem, które trzeba i bronić, i pomnażać, oraz izolowanie się od „reszty świata”. Takie życie w enklawach dobrobytu powoduje zmniejszenie się sił witalnych i psychicznych, wygasanie naturalnego i potrzebnego w życiu napięcia, brak stymulującego niedostatku, zanik zdrowego impulsu niedosytu. Na to miejsce wchodzi raczej zgubny stan przesytu, wrażenie przejedzenia i to nie tylko w dosłownym rozumieniu. Człowiek, jednostka ale i społeczność, cywilizacja stają się po prostu słabi, bo toną w grząskim gruncie dobrobytu, w konsumpcji nagromadzonych bogactw, w nadmiernym pochłanianiu. To, co na początku obiecywało raj na ziemi, beztroską egzystencję, staje się piekłem nadmiaru, gehenną przesytu, niestrawnością z przejedzenia.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>perwersyjne kultura masowa wg T. Mertona</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> &#8222;Prawdą jest, że świat materialistyczny, tak zwana kultura masowa, która rozwinęła się pod czułą opieką kapitalizmu, wytworzyła to, co wydaje się ostateczną granicą takiego ducha świata. I nigdzie -może poza analogiczną społecznością pogańskiego Rzymu &#8211; nie było takiego rozkwitu tanich, płytkich i obrzydliwych pożądań i próżności jak w naszym kapitalistycznym świecie, gdzie nie ma zła, którego by się nie popierało i nie pielęgnowało dla dorobienia się pieniędzy. Żyjemy w społeczeństwie, którego cała polityka zmierza do podniecania wszystkich nerwów ludzkiego organizmu i utrzymywania ich w stanie ustawicznego napięcia, do dociągania każdego ludzkiego pragnienia do ostatecznej granicy i stworzenia możliwie największej liczby nowych pragnień i syntetycznych namiętności w celu zaspokojenia ich produktami naszych fabryk, naszych gazet, sal kinowych i całej reszty &#8221; &#8211; tak pisał kilkadziesiąt lat temu Tomasz Merton (Siedmiopiętrowa góra). A możliwości techniczne inżynierii zepsucia stałe rosną.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>hedonizm</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> I jakże bardzo prawdziwe są te słowa dzisiaj? Bowiem, życie wygodne i w luksusach generuje z jednej strony hedonizm, a z drugiej strony arogancję. Hedonistyczne wygodnictwo osłabia zarówno psychikę, jak i stronę organiczną i biologiczną jednostki i społeczeństwa. Wystarczy zobaczyć jak dużo -w społeczeństwach bogatych- jest ludzi otyłych, niezaradnych, niezgrabnych, chorych na bulimię, jak bardzo cierpimy na nadwagę, na nadciśnienie, na nadwrażliwość, jaki jest procent zawałów, raka spowodowanego paleniem, samobójstw itd. Albo, filozofia wyrażająca się w przekonaniu: „lepiej mieć pieska niż dziecko, bo to wygodniejsze.” I co widoczne jest już gołym okiem na zachodzie Europy &#8230; Arabowie i Afrykańczycy mają dzieci i zalewają nową populacją kraje takie jak Francja, Belgia, Niemcy, a miejscowi &#8230; pielęgnują pieski też zresztą wypasione do nieprzyzwoitości. Wystarczy w Belgii, czy Francji przyjrzeć się anorektycznej i rozpieszczonej, chowanej pod kloszem młodzieży białej populacji i fizycznie, biologicznie mocniejszej młodzieży afrykańskiej. Kto przetrwa, kto przeżyje koniec cywilizacji europejskiej?</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>arogancja i buta bogatych</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Z drugiej strony dobrobyt i bogactwo powodują arogancję. Człowiek, społeczność i bogata cywilizacja stają się „impregnowane” na inne –poza materialnymi- wartości, prądy, idee i dążenia. Takie społeczeństwa (ale także jednostki) są przekonane, że wyznacznikiem ich wartości jest posiadane bogactwo, technologiczny sukces, że wszystko i wszystkich można kupić, a jedynym pytaniem jest kwestia: „za ile ?”</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Taka -wygenerowana w sposób niemal automatyczny- arogancja i to zarówno w stosunku do innych jednostek, jak i innych kultur czy społeczności powoduje marginalizację „tych innych”, nieliczenie się z nimi, manipulowanie wszystkimi dla swoich korzyści i dla podkreślenia swojej wyjątkowej pozycji. Ale rodzi to także stresy i napięcia, kiedy ci inni nie chcą uznać tej wydumanej, wyjątkowej pozycji, nie chcą zaakceptować naszych rzekomo słusznych roszczeń i dążeń do dominacji. Dość tu wspomnieć np. o hitlerowskiej ekspansji na wschód dla powiększenia przestrzeni życiowej, czy aroganckiej i butnej polityce zagranicznej współczesnych wielkich mocarstw lub partii politycznych, grup nacisku i grup wpływów. Słyszy się często o aroganckiej władzy, o aroganckich politykach, ale należy też mówić wprost o arogancji bogatych, żyjących w luksusach i dobrobycie jednostek, społeczeństw i całych cywilizacji. To nie tyko amerykańska administracja jest arogancka i zaborcza w stosunku do krajów trzeciego świata, ale i ludzie z Europy przyjeżdżający np. na wakacje do Afryki. To nie tylko politycy i różowi magnaci w naszym kraju zachowują się lekceważąco w stosunku do reszty społeczeństwa, ale i zamożne, żyjące w dobrobycie społeczeństwo jest zuchwale pewne siebie w stosunku do tych z marginesu, w stosunku do tych, którym się w życiu nie udało. Przypatrzmy się tylko jak pracodawcy, w naszych zakładach pracy odnoszą się do zatrudnionych, jak ich traktują, jak płacą za pracę, za nadgodziny. Ileż w tym butnej i nieludzkiej arogancji, ileż buty i pogardy. A dlaczego ? Tylko dlatego, że jeden jest bogaty, a drugi ubogi?</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>bezprawne prawa, manipulacja</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Wewnątrz takiego hedonistycznego i aroganckiego społeczeństwa czy społeczności można zauważyć inne niebezpieczne trendy i nastawienia. To, o czym pisze cytowany wcześniej Tomasz Merton. Używki, lenistwo, szukanie mocnych wrażeń, konsumpcjonizm, a w dalszej kolejności perwersje, zboczenia, choroby organiczne (obżarstwo, opilstwo, narkomania), psychiczne i społeczne powodują biologiczne i psychologiczne niszczenie i dewastację jednostek, społeczności i całych cywilizacji. Jest to już tylko naturalna konsekwencja hedonizmu i aroganckiej postawy wobec świata. Właśnie to, obserwujemy obecnie wśród bogatych społeczeństw północy, ale także w naszym kraju wśród bogatych biznesmenów i właścicieli, wśród klas politycznych, które straciły –jak się wydaje już nie tylko poczucie przyzwoitości, ale nawet zdrowego rozsądku. Takie społeczności (klasa kolesiów) i społeczeństwa, ale także takie jednostki, manipulują wszystkimi i wszystkim. W butny i arogancki sposób ustalają swoje własne reguły gry, tylko po to, aby zachować i umocnić swoją pozycję. Uchwala się coraz bardziej bezprawne prawa, coraz bardziej chore uchwały, wprowadza coraz bardziej perwersyjne normy i zwyczaje, tylko po to aby zaspokoić niepohamowany pęd do bogacenia się i usprawiedliwić hedonistyczny styl życia klasy wybrańców. Immunitety, racja stanu, pozycja geopolityczna, konieczność historyczna to tylko niektóre z elementów tej batalii o zachowanie swojej uprzywilejowanej pozycji.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>przesyt, stresy, bezsens</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> A jednocześnie ludzie tacy stają się bardzo podatni na stresy i łatwo wpadają w przygnębienie, w depresję, w zniechęcenie i znudzenie, poczucie przesytu, a nawet kaca moralnego, intelektualnego i społecznego. Ich jedyną i największa troską jest ochrona swoich dóbr, stanu posiadania, pomnażanie go bez sensu i bez potrzeby. To właśnie generuje stresy, napięcia, nieporozumienia, ślepą agresję i ostatecznie zmęczenie. Efektem tego jest wzrastająca liczba samobójstw, poszukiwanie zastępników, dogadzanie sobie, złudzenie samowystarczalności, potęgi i władzy.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">I można taką diagnozę zastosować zarówno w stosunku do jednostek, do klas społecznych i politycznych, do instytucji i społeczeństwa, jak i do całych kultur i cywilizacji. Inni to żebracy, biedacy, bandyci, niewolnicy, murzyni, barbarzyńcy, pariasi, nieudacznicy niewarci uwagi. A co przy tym ciekawe, to fakt że najbogatsze kraje Europy zachodniej, ale i Japonii mają największą ilość samobójstw, najbogatsi ludzie są najbardziej nieszczęśliwi, skacowani, niezadowoleni i po prostu chorzy z przesytu.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>pycha !!!</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Rodzi się wtedy jednocześnie zgubna pokusa uwierzenia w samowystarczalność i ostatecznie pycha, przekonanie o swoim wybraństwie, o błękitnej krwi, o swoim boskim pochodzeniu (i tutaj przypominają się nie tylko egipscy faraonowie i rzymscy cesarze, ale i wielcy magnaci ekonomiczni i polityczni współczesności, a także mesjańskie mrzonki całych narodów i kultur, które narzucają swoje wartości i swój styl życia innym).</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>permisywizm, laksyzm, globalizacja itd.</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Zadufanie, zapatrzenie w siebie wyraża się w uwierzeniu w swoją szczególną, mesjańską pozycję i chęć pouczania, dominacji, podporządkowania innych swojemu stylowi życia. Szafuje się i manipuluje wtedy najprzeróżnorodniejszymi pseudo-wartościami neguje i deformuje wartości. Bogaty, żyjący w luksusach człowiek czy społeczeństwo będzie arogancko pouczać innych w imię wolności, demokracji, swobody, lub wprowadzać standaryzację, globalizację, unifikację ale zawsze „pod siebie”, z nastawieniem na obronę swoich własnych interesów, na pomnożenie swoich bogactw, z podkreśleniem swojego własnego status quo. Dla tychże samych celów zmodyfikuje się nawet najbardziej fundamentalne rzeczywistości, jak prawo naturalne udowadniając, że związek homoseksualny jest tak samo naturalny jak małżeństwo i to w imię wolności, i równouprawnienia, że aborcja jest moralnie uzasadnionym zastępnikiem doboru naturalnego. Wtedy oczywiście dokonuje się zrównania cnoty z grzechem, równouprawnienia zboczenia i natury, bo jedyną wartością, która naprawdę się liczy jest ekonomiczny zysk i szybki, spektakularny sukces np. polityczny czy wyborczy. Trzeba być popularnym, a najlepszym sposobem na popularność jest laksystyczny permisywizm.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>sytuacjonizm, konformizm, negacja prawdy</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Jednocześnie widoczna jest u takich ludzi i w takich aroganckich, permisywistycznych społecznościach, czy grupach społecznych degrengolada, rozluźnienie, bezproblemowe odstępowanie od wszystkich norm i zasad. A co za tym idzie, demoralizacja, koniunkturalizm i zanegowanie jakichkolwiek klarownych norm. To związane jest, czy raczej ufundowane na podstawowej negacji – na zanegowaniu istnienia prawdy. Głosi się w sposób jawny lub tylko zawoalowany, relatywizm etyczny i moralny, sytuacjonizm i konformizm, służący ochronie interesów tejże właśnie, aroganckiej jednostki czy społeczności. Tak ustawia się zasady, normy moralne i prawne, tak manipuluje się prawdą i „sprawiedliwością”, aby decydenci, zawsze „wyszli na swoje”. Wszystko mi wolno, wszystko jest dozwolone. Jeśli coś mogę zrobić, jeśli mam techniczne i materialne środki, to jest to, nie tylko dozwolone ale –jednocześnie- słuszne i uprawnione. Uzasadnienie zawsze można dorobić. Wystarczy tu jako przykład podać zachowanie naszych polityków, czy zachowanie administracji wielkich mocarstw, ale także zachowanie niektórych szefów i przełożonych w niekoniecznie politycznych instytucjach.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>mój, moje, mojego</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Ten uprzywilejowany status quo pociąga za sobą zanegowanie i odrzucenie krępujących i ograniczających więzi społecznych, postępujący indywidualizm jednostek i atomizację życia całych społeczeństw. Nie należy liczyć się z innymi, nie należy w ogóle na nich zwracać uwagi. Ci inni mogą mi przeszkadzać, mogą ograniczać moją wolność, są zagrożeniem dla mojego dobrobytu, zamachem na mój stan posiadania. To nieważne, że oni żyją biednie, a czasami nawet w nędzy – zasłużyli na to, bo są niedorajdami. To nieważne, że mój dobrobyt jest wynikiem zwykłego wyzysku lub nieuczciwości, bo sukces i cel usprawiedliwia środki. A w końcu to ja im daję zatrudnienie i pracę, niech się więc cieszą, że cokolwiek mogą zarobić. To oczywiście łączy się z izolowaniem się i wynoszeniem ponad innych i ponad wszystko, z odrzuceniem Boga, moralności, ładu, przykazań. Człowiek sam dla sobie staje się wyznacznikiem, celem i miarą wszystkiego. Jeden z niemieckich filozofów powiedział, że religia jest kulturą naszego stosunku do Nierozporządzalnego. Widać więc, że zerwanie więzi z Bogiem, wypacza też relacje międzyludzkie. Człowiekowi bezbożnemu wydaje się, że wszystkim i wszystkimi może dowolnie rozporządzać.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Hedonistyczne i egoistyczne, egocentryczne nastawienie do życia staje się ostatecznie przyczyną nawet biologicznego samozniszczenia. Człowiek, jednostka, społeczność, społeczeństwo, cywilizacja skupione na sobie, zadufane i samowystarczalne wynaturzają się i samo wyniszczają. Przestaje się czegokolwiek chcieć, do czegokolwiek dążyć, postępuje stagnacja i obumieranie, cofanie się, rozpad, degrengolada, zniszczenie. I tak oto to, co było przyczyną wzrostu, obietnicą raju na ziemi staje się przyczyną końca, upadku, autodestrukcji i fiaska.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>egoizm &#8211; egocentryzm, stagnacja</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Egoizm rodzi egocentryzm i vice versa, egocentryzm wzmacnia egoistyczne i podsiębierne nastawienie do życia. Czy nie jest to właśnie to, co mamy okazję obserwować w strukturach zdeprawowanej władzy, biznesu, polityki, na arenie międzynarodowej ale i narodowej czy wewnątrz grup i formacji społecznych takich jak rodzina, grupa zawodowa, czy nawet zgromadzenie zakonne? A u podstaw mamy bardzo popularne ostatnio nastawienie na sukces, na efekt, na rozwój, krótkowzroczny i ciasnego praktycyzm, wypłukany z resztek moralnej i metafizycznej nadbudowy. Zapomina się o moralności i o etycznych normach, neguje podstawową wartość, jaką jest prawda, którą się odkrywa, a nie ustanawia, nie manipuluje. Dobrobyt nie służy więc rozwojowi, ale wprost przeciwnie samozniszczeniu, autodestrukcji. I jest to widoczne na poziomie jednostki, społeczeństw i społeczności, ale także całych kultur i cywilizacji.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>historia est magistra vitae</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Łacińskie powiedzenie „historia est magistra vitae” zdaje się wyrażać prawdę najbardziej obecnie lekceważoną. A przecież wystarczy tylko z uwagą przyglądnąć się jak w historii wymierały kultury i cywilizacje, jak waliły się potęgi militarne i ekonomiczne, jak „marnie kończyli” wielcy tego świata &#8230; I cóż ? Nikt nie chce tego widzieć, ani o tym pamiętać. Nikt nie chce się niczego z historii nauczyć. Powtarzamy błędy naszych przodków i zaślepieni mirażami sukcesu i ułudami bogactwa zmierzamy –jak oni- w kierunku samo-anihilacji, autodestrukcji i samozniszczenia.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Sama narzuca się tutaj przypowieść Jezusa z Ewangelii wg św. Łukasza:</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;"><strong>głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie &#8230;</strong></span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> „Powiedział też do nich Jezus:</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść:</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.?”</span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> (Łk 12:15-21)</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Po tej długiej tyradzie pozostaje jedno pytanie: „Jak się ustrzec przed tym wszystkim?” To pytanie można by i tak sformułować: Czy bogactwo, dobrobyt, samowystarczalność muszą zawsze kończyć się samobójstwem z luksusu? Czy nie ma innego rozwiązania niż autodestrukcja?</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Nie można jednak dać jednoznacznych i powszechnie stosowalnych odpowiedzi na te pytania. Bo każdy musi sobie sam odpowiedzieć i sam wybrać drogę rozwoju. A może to być albo rozwój wszerz i bezsensowne mnożenie bogactw, albo rozwój w głąb.</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">I dobrze jest pamiętać przestrogę Chrystusa: „Głupcze, jeszcze tej nocy Bóg może zażądać twojej duszy.”</span></p>
<p><span style="color:#e9cc15;">Wyjaśnienie – w tekście rozróżniam</span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> &#8211; grupę społeczną – to np. grupa zawodowa, zakon itp.,</span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> &#8211; społeczeństwo – to np. naród,</span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> &#8211; kulturę – to np. kultura słowiańska, śródziemnomorska,</span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> &#8211; cywilizację – np. zachodnioeuropejska, rzymska itp.)</span><br />
<span style="color:#e9cc15;"> Oczywiście są to rozróżnienia moje, zdroworozsądkowe, nieostre i dla profesjonalnych socjologów na pewno prymitywne.</span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/116/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=116&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2011/04/25/autodestrukcja-czyli-samobojstwo-z-luksusu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>2010 in review</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2011/01/02/2010-in-review/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2011/01/02/2010-in-review/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Jan 2011 23:03:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[bieżące]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=114</guid>
		<description><![CDATA[The stats helper monkeys at WordPress.com mulled over how this blog did in 2010, and here&#8217;s a high level summary of its overall blog health: The Blog-Health-o-Meter™ reads Fresher than ever. Crunchy numbers A helper monkey made this abstract painting, inspired by your stats. A Boeing 747-400 passenger jet can hold 416 passengers. This blog [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=114&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>The stats helper monkeys at WordPress.com mulled over how this blog did in 2010, and here&#8217;s a high level summary of its overall blog health:</p>
<p><img style="border:1px solid #ddd;background:#f5f5f5;padding:20px;" src="http://s0.wp.com/i/annual-recap/meter-healthy3.gif" alt="Healthy blog!" width="250" height="183" /></p>
<p>The <em>Blog-Health-o-Meter™</em> reads Fresher than ever.</p>
<h2>Crunchy numbers</h2>
<div style="width:288px;float:right;border:1px solid #ddd;background:#fff;margin:0 0 1em 1em;padding:6px;">
<p><img src="http://s0.wp.com/i/annual-recap/abstract-stats-1.png" alt="Featured image" /></p>
<p><em>A helper monkey made this abstract painting, inspired by your stats.</em></p>
</div>
<p>A Boeing 747-400 passenger jet can hold 416 passengers.  This blog was viewed about <strong>5,700</strong> times in 2010.  That&#8217;s about 14 full 747s.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>In 2010, there were <strong>8</strong> new posts, growing the total archive of this blog to 37 posts.</p>
<p>The busiest day of the year was November 25th with <strong>75</strong> views. The most popular post that day was <a style="color:#08c;" href="http://filozofia.wordpress.com/2009/10/24/metafizyka-czystego-istnienia-%e2%80%a6-cz-vi/">metafizyka Czystego Istnienia … cz. VI</a>.</p>
<h2>Where did they come from?</h2>
<p>The top referring sites in 2010 were <strong>search.bearshare.com</strong>, <strong>google.pl</strong>, <strong>szukaj.onet.pl</strong>, <strong>kazikq.alleluja.pl</strong>, and <strong>kazania.wordpress.com</strong>.</p>
<p>Some visitors came searching, mostly for <strong>czym jest dobro</strong>, <strong>dlaczego istnieje raczej coś niż nic</strong>, <strong>prawda absolutna</strong>, <strong>prawda filozofia</strong>, and <strong>prawda w filozofii</strong>.</p>
<h2>Attractions in 2010</h2>
<p>These are the posts and pages that got the most views in 2010.</p>
<div style="clear:left;float:left;font-size:24pt;line-height:1em;margin:-5px 10px 20px 0;">1</div>
<p><a style="margin-right:10px;" href="http://filozofia.wordpress.com/2009/10/24/metafizyka-czystego-istnienia-%e2%80%a6-cz-vi/">metafizyka Czystego Istnienia … cz. VI</a> <span style="color:#999;font-size:8pt;">October 2009</span><br />
5 comments</p>
<div style="clear:left;float:left;font-size:24pt;line-height:1em;margin:-5px 10px 20px 0;">2</div>
<p><a style="margin-right:10px;" href="http://filozofia.wordpress.com/2006/12/28/prawda/">prawda &#8230;</a> <span style="color:#999;font-size:8pt;">December 2006</span><br />
7 comments</p>
<div style="clear:left;float:left;font-size:24pt;line-height:1em;margin:-5px 10px 20px 0;">3</div>
<p><a style="margin-right:10px;" href="http://filozofia.wordpress.com/2007/08/23/dlaczego-istnieje-raczej-cos-niz-nic/">dlaczego istnieje raczej coś niż nic?</a> <span style="color:#999;font-size:8pt;">August 2007</span><br />
46 comments</p>
<div style="clear:left;float:left;font-size:24pt;line-height:1em;margin:-5px 10px 20px 0;">4</div>
<p><a style="margin-right:10px;" href="http://filozofia.wordpress.com/2007/02/16/czym-jest-dobro/">Czym jest dobro?</a> <span style="color:#999;font-size:8pt;">February 2007</span><br />
5 comments</p>
<div style="clear:left;float:left;font-size:24pt;line-height:1em;margin:-5px 10px 20px 0;">5</div>
<p><a style="margin-right:10px;" href="http://filozofia.wordpress.com/2007/02/15/skad-zlo/">skąd zło &#8230;</a> <span style="color:#999;font-size:8pt;">February 2007</span><br />
18 comments</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/114/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/114/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/114/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=114&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2011/01/02/2010-in-review/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://s0.wp.com/i/annual-recap/meter-healthy3.gif" medium="image">
			<media:title type="html">Healthy blog!</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://s0.wp.com/i/annual-recap/abstract-stats-1.png" medium="image">
			<media:title type="html">Featured image</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Did the Universe come out of nothing or was God necessary for the creation of the Universe?</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2010/10/15/did-the-universe-come-out-of-nothing-or-was-god-necessary-for-the-creation-of-the-universe/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2010/10/15/did-the-universe-come-out-of-nothing-or-was-god-necessary-for-the-creation-of-the-universe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Oct 2010 04:59:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia - Nauka - Wiara]]></category>
		<category><![CDATA[Logika]]></category>
		<category><![CDATA[istnienie Boga]]></category>
		<category><![CDATA[kreacjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[Twierdzenie Gödla]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=112</guid>
		<description><![CDATA[Our fundamental question is: “Why is there something rather than nothing?” or in other words, Can anything exist, if every existing thing was caused by a previously existing thing? or in other words, “ How was the first thing made? &#160; Everything we see is caused by something else. For example; my existence was caused [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=112&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size:11.6667px;color:#ffff99;">Our fundamental question is: “Why is there something rather than nothing?” or in other words,</span></p>
<p><span style="color:#ffff99;">Can anything exist, if every existing thing was caused by a previously existing thing? or in other words, “ How was the <em>first</em> thing made?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Everything we see is caused by something else. For example; my existence was caused by the existence of my parents, their existence was caused by the existence of their parents and their existence was caused by the existence of their parents and so on. Can this chain go on without end?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Thus, when thinking logically about Stephen Hawking’s proposition, the question is “Why is there  something rather than nothing, if nothing is necessary for matter to exist in the first place?” So, we can then ask the question: Why does the Universe exist?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Logically, there are only three possible alternatives:</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">1         The Universe is eternal; this implies an infinite chain of causes and effects (an infinite chain of parents and grandparents)</span></p>
<p><span style="color:#ffff99;">2         The Universe created itself out of nothing (this is what Stephen Hawking suggests). This idea is a logical contradiction and in philosopher’s shorthand, 0 = 1</span></p>
<p><span style="color:#ffff99;">3         The Universe was created by an Uncreated, Eternal Being</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Let’s look at each of these alternatives.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The First Alternative</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The first possibility is that the Universe is eternal. This means that the Universe has existed for an infinite time. This implies the infinite chain of causes and effects. However, logic tells us that there can’t be an infinite number of causes and effects (an infinite number of parents and grandparents). Consequently we have to conclude that with the first alternative nothing can exist. Or in other words, there is nothing because there can’t be anything. Let me explain this with an example.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Let us imagine that we are going to a store to buy a turkey for Thanksgiving Day. This example is very simple, but it is a bit long-winded. However, it’s important that you take a little time to absorb the logic. Absorbing the logic of this argument will be a very powerful experience because meeting the truth is powerful.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">We would like to buy a turkey (the turkey is the effect) but before we can buy the turkey we have to get a ticket (the ticket is the cause) to establish our place in the line up. Once we have our ticket (cause) we can buy the turkey (effect). But, because this shop is peculiar, before we can get our ticket (T1), we have to get other ticket (T2) which allows us to get the first ticket (T1) which will allow us to buy the turkey. But because the shop is very strange, before we can get our second ticket (T2), we have to have a third ticket (T3). The store’s logic is that once we have the third ticket (T3) we can get the second ticket (T2) and with the second ticket we can get the first ticket (T1) and with the first ticket (T1) we can buy the turkey.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">There’s a problem here.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Before we can buy our turkey we have to get our third ticket and to get our third ticket we have to get the fourth ticket and so on, forever. It will take an infinite number of tickets before we can buy our turkey. That means no turkey. In other words, if the Universe is eternal there has to be an infinite chain of tickets, an infinite number of causes and effects.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Let’s move from the example of buying a turkey to the more abstract idea of our existence. If the chain of causes and effects is infinite nothing can exist. So if nothing can exist … why there is something rather than nothing?</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Now let’s go back to the turkey store.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">If someone has been able to buy a turkey, it means that the chain of those tickets is not infinite. In other words, if I see that certain something  that exists, it means that the chain of causes and effects is not infinite. A <span style="text-decoration:underline;">finite</span> chain of cause and effect must mean that somewhere in the past there was THE FIRST UNCAUSED CAUSE. And this First Uncaused Cause, which cannot be caused, which exists without cause, or eternally, (not in time) is what we call God. J</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">So, the first possible alternative “The Universe is eternal” is impossible. The Universe cannot be eternal because it needs an uncaused cause to exist. In other words, the Universe has to have had a beginning because an infinite chain of causes and effects leads us to the ridiculous statement that “there is nothing” what is obviously contrary to what we see.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The Second Alternative</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The second alternative, that “the Universe created itself out of nothing” – implies something even more surprising. There are some more advanced logical proofs (like the theorem of Kurt Gödel – a Bohemian logician) proving the impossibility of such an auto creation.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">But for our purpose it is enough to say the nothingness, literally nothing or zero, cannot be a cause of something. In other words we cannot claim that 0 = 1. If we did claim that 0 = 1 then we could also claim 3 = 2343 or 4345 = 7 or whatever.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Kurt Gödel’s theorem shows that the statement: <strong>“The Universe created itself out of nothing”</strong> suggests only two possibilities:</span></p>
<p><span style="color:#ffff99;">1         Either the Universe is a “complete system” but it is contradictory or</span></p>
<p><span style="color:#ffff99;">2         the Universe is non-contradictory but it is not complete</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The first possibility means that outside of the Universe there is nothing and within the Universe, which is a “complete system”, all necessary justifications and explanations of its existence are present. But if the Universe is complete and all justifications of its existence are within, then the Universe is necessarily contradictory and there are some physical and mathematical laws which contradict others. In short, 0 = 1.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The second possibility means that, if the Universe is non-contradictory but is necessarily not complete then the ultimate justification can be found only outside of the Universe.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">As a conclusion we have:</span></p>
<p><span style="color:#ffff99;">Our Universe is not contradictory – meaning 0≠1- so it has to be incomplete. In other words our not-contradictory Universe cannot explain itself. Therefore there has to be an external cause outside of the Universe.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">So the second alternative is also impossible.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">If there are only three possible alternatives and the first two are logically impossible the third alternative has to be true.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The Third Alternative</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">The third alternative “<strong>The Universe was created by an Uncreated – Eternal Being</strong>” which we can see is the only logically acceptable conclusion.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">This Being is the <strong>Uncaused Cause</strong> we were looking for in the turkey store. This Being must exist outside of time because it created time. This Being is unchangeable because time is the measure of change. This unchangeable, uncreated Pure Existence is the ultimate cause of the existence of everything that exists.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">St. Thomas Aquinas completed his proofs of God’s existence (<em>Quinqua Viae Sancti Thomae</em>) by saying “<em>et quod dicimus Deus</em>” – and this we call God.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Thus, we have used logic to prove the necessity of the beginning of the Universe, the Uncaused Cause, which we call God. This is an important statement.  We live among people who disregard more theologically, ‘churchy’ sounding arguments for God. However, they may begin their journey back to Jesus through a logical argument argued with love and patience.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color:#ffff99;">Greetings to all of you “unnecessary and contingent” beings created out of love by God and not out of nothing.  God created us out of His love and for His purpose. Let that truth settle in your heart. When you absorb this truth you will discover, or rediscover, your hope and hope for us all!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/112/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/112/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/112/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=112&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2010/10/15/did-the-universe-come-out-of-nothing-or-was-god-necessary-for-the-creation-of-the-universe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czy Bóg istnieje?</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2010/09/06/czy-bog-istnieje/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2010/09/06/czy-bog-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 19:36:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia - Nauka - Wiara]]></category>
		<category><![CDATA[istnienie Boga]]></category>
		<category><![CDATA[poznawalność Boga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[„Czy są jakieś dowody przemawiające za tym, że Bóg istnieje? Sami chrześcijanie twierdzą, że takich dowodów nie ma. Czy więc wiara w Jego istnienie ma sens?” Więcej: wiara.pl Dowody na istnienie Boga oczywiście są. Zobacz np. - Suma Teologiczna św. Tomasza z Akwinu, Część 1, Zagadnienie 2, O Bogu, Czy Bóg jest? Artykuły: 1-3 ) [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=108&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Czy są jakieś dowody przemawiające za tym, że Bóg istnieje? Sami chrześcijanie twierdzą, że takich dowodów nie ma. Czy więc wiara w Jego istnienie ma sens?”</p>
<p>Więcej: <strong><a href="http://zapytaj.wiara.pl/doc/525321.Czy-Bog-istnieje" target="_blank"><span style="color:red;"> wiara.pl</span> </a></strong></p>
<p>Dowody na istnienie Boga oczywiście są. Zobacz np.<br />
- <strong><a href="http://katedra.uksw.edu.pl/suma/suma_1.pdf" target="_blank"><span style="color:red;"> Suma Teologiczna św. Tomasza z Akwinu, Część 1, Zagadnienie 2, O Bogu, Czy Bóg jest? Artykuły: 1-3</span> </a></strong>) lub:<br />
- <strong><a href="http://filozofia.wordpress.com/2009/11/25/3-mozliwosci/" target="_blank"><span style="color:red;"> Jak wytłumaczyć istnienie świata?</span> </a></strong><br />
- <strong><a href="http://filozofia.wordpress.com/2009/10/14/czy-bog-jest-racjonalnie-poznawalny/" target="_blank"><span style="color:red;"> Czy Bóg jest racjonalnie poznawalny?</span> </a></strong><br />
- <strong><a href="http://filozofia.wordpress.com/2009/07/02/fundamentalne-pytania-i-zborne-odpowiedzi/" target="_blank"><span style="color:red;"> Fundamentalne pytania i zborne odpowiedzi </span> </a></strong><br />
- <strong><a href="http://filozofia.wordpress.com/?s=metafizyka+czystego+istnienia" target="_blank"><span style="color:red;"> Metafizyka czystego istnienia </span> </a></strong><br />
- <strong><a href="http://filozofia.wordpress.com/2008/11/07/metafizyka-czystego-istnienia-5-modalna-logika-bytu-koniecznego/" target="_blank"><span style="color:red;"> modalna logika Bytu Koniecznego </span> </a></strong></p>
<p>Problem jest jednak w tym, że jak sam św. Tomasz z Akwinu powiedział: „Dla wierzącego dowody są niepotrzebne, niewierzącego one i tak nie przekonają”.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/108/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=108&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2010/09/06/czy-bog-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>dlaczego ateista nie wierzy w Boga …</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2010/05/06/102/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2010/05/06/102/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 May 2010 01:21:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia - Nauka - Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[Grandson of Thomas Huxley, who was Charles Darwin’s colleague, said: I suppose the reason we leaped at the origin of species was because the idea of God interfered with our sexual mores. Wnuk Tomasza Huxley’a, który był kolegą Karola Darwina, powiedział Sądzę, że powodem dla którego uparliśmy się na teorię pochodzenia gatunków jest fakt, że [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=102&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grandson of Thomas Huxley, who was Charles Darwin’s colleague, said:</p>
<p><strong>I suppose the reason we leaped at the origin of species was because the idea of God interfered with our sexual mores.</strong><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Wnuk Tomasza Huxley’a, który był kolegą Karola Darwina, powiedział</p>
<p><strong>Sądzę, że powodem dla którego uparliśmy się na teorię pochodzenia gatunków jest fakt, że idea Boga przeszkadzała nam w naszych seksualnych zachowaniach.</strong></p>
<p>—<em>Whistleblower</em>, February 2010, Volume 19, No. 2, p. 40.</p>
<p>Professor of philosophy at New York University, Thomas Nagel, echoes a sentiment common among those who hold unswervingly to evolution without God:</p>
<p><strong>I want atheism to be true and am made uneasy by the fact that some of the most intelligent and well-informed people I know are religious believers. It isn’t just that I don’t believe in God and, naturally, hope that I’m right in my belief. It’s that I hope there is not God! I don’t want there to be a God; I don’t want the universe to be like that.</strong> —Ibid.</p>
<p>Profesor filozofii na Uniwersytecie Nowojorskim, Tomasz Nagel wyraża przekonania podzielane przez tych, którzy niezachwianie trzymają się ewolucji bez Boga:</p>
<p><strong>Chcę, żeby ateizm był prawdą i jest dla mnie niewygodny fakt, że niektórzy spośród najbardziej inteligentnych i dobrze poinformowanych ludzi, których znam są wierzący. To nie tylko to, że ja nie wierzę w Boga i –oczywiście- że mam nadzieję, iż mam rację. To jest raczej tak, że spodziewam się, że Boga nie ma! Nie chcę aby Bóg był; nie chcę, aby wszechświat był takim właśnie jakim jest. </strong></p>
<p>At last, some refreshing honesty.</p>
<p>Ostatecznie odrobina odświeżającej uczciwości.</p>
<p>The former chair of evolution at the University of London wrote that evolution is accepted…</p>
<p><strong>…Not because it can be proved logically coherent evidence to be true but because the only alternative, special creation, is clearly incredible</strong>. —D.M.S. Watson, <em>Whistleblower</em>, February 2010, Volume 19, No. 2, p. 40.</p>
<p>Poprzedni przewodniczący wydziału ewolucjonizmu na Uniwersytecie Londyńskim napisał, ze ewolucja jest akceptowana …</p>
<p><strong>&#8230; nie dlatego, że może być dowiedziona z logicznei koherentnych przesłanek, ale dlatego, ze jedyna alternatywa – mianowicie stworzenie- jest nie do przyjęcia.</strong></p>
<p>Description of the irrational &#8222;fear of faith&#8221; present in this kind of thinking, world-renowned astrophysicist Robert Jastrow describes the common modern scientific mind:</p>
<p><strong>I think part of the answer is that scientists cannot bear the thought of a natural phenomenon which cannot be explained, even with unlimited time and money. There is a kind of religion in science, it is the religion of a person who believes there is an order and harmony in the universe, and every effect must have its cause; there is no First Cause…</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>This religious faith of the scientist is violated by the discovery that the world had a beginning under conditions in which the known laws of physics are not valid, and as a product of forces or circumstances we cannot discover. When that happens, the scientist has lost control. If he really examined the implications, he would be traumatized. As usual when faced with trauma, the mind reacts by ignoring the implications—in science this is known as &#8222;refusing to speculate&#8221; —or trivializing the origin of the world by calling it the Big Bang, as if the Universe were a firecracker…</strong><strong> </strong><strong>For the scientist who has lived by faith in the power of reason, the story ends like a bad dream. He has scaled the mountain of ignorance; he is about to conquer the highest peak; as he pulls himself over the final rock, he is greeted by a band of theologians who have been sitting there for centuries.</strong> —Robert Jastrow, founding director of NASA Goddard Institute for Space Studies, <em>God and Astronomers,</em><em> </em>Readers Library Inc., 1992</p>
<p>NieracjonalnY “lęk przed wiarą” widoczny w tym rodzaju myślenia -według światowej sławy astrofizyka Roberta Jastrowa- dobrze opisuje powszechny współczesny światopogląd naukowy:</p>
<p><strong>Sądzę że częścią odpowiedzi jest fakt, że naukowcy nie mogą znieść myśli iż jakieś naturalne zjawisko nie może być wyjaśnione nawet w nieograniczonym czasie i przy nieograniczonych funduszach. W naukach obecny jest jakiś rodzaj religii, jest to religia osoby, która wierzy że we wszechświecie panuje porządek i harmonia i każdy efekt musi mieć swoją przyczynę; nie ma miejsca na Pierwszą Przyczynę &#8230;</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Ta religijna wiara naukowca jest gwałcona prze odkrycie że świat miał początek w warunkach w których znane prawa fizyki są nieważne, i że początek ten był produktem sił i okoliczności których nie możemy odkryć. Kiedy to się dzieje naukowiec traci kontrolę. Jeśli bowiem przeanalizuje implikacje tego faktu, to będzie zszokowany. Jak zwykle w spotkaniu z sytuacją traumatyczną rozum reaguje przez odrzucenie implikacji – w naukach jest to znane jako odmowa spekulacji- albo strywializuje początek świata nazywając go Big-Bang’iem, jakby świat był pirotechnikiem &#8230; Dla naukowca, który żył wiarą w potęgę rozumu historia kończy się jak zły sen. Pokonywał on bowiem góry ignorancji; jest już niedaleko podboju najwyższego szczytu i kiedy wciąga sie na ostatnią skałę pozdrawia go grupa teologów, którzy siedzieli tam już od wieków. </strong>—Robert Jastrow, założyciel i dyrektor Instytutu Goddard’a w NASA, <em>God and Astronomers,</em><em> </em>Readers Library Inc., 1992<strong> </strong></p>
<p>za: <a href="http://www.markmallett.com/blog/?p=2804"><strong><span style="color:#ff0000;">http://www.markmallett.com/blog/?p=2804</span></strong></a></p>
<p><strong><span style="color:#ff0000;"> </span></strong></p>
<p><a href="http://vimeo.com/10997024"><strong><span style="color:#ff0000;">http://vimeo.com/10997024</span></strong></a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/102/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/102/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/102/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=102&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2010/05/06/102/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>nowa filozofia, nowa wizja świata gdzie 0 = 1 &#8230;</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2010/03/30/nowa-filozofia-nowa-wizja-swiata-gdzie-0-1/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2010/03/30/nowa-filozofia-nowa-wizja-swiata-gdzie-0-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2010 11:45:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia - Nauka - Wiara]]></category>
		<category><![CDATA[poznawalność Boga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=100</guid>
		<description><![CDATA[albo królik z kapelusza Ex nihilo nihil – z niczego nic – ta podstawowa zasada metafizyczna zostaje zanegowana we współczesnych teoriach kosmologicznych, w których próbuje się udowadniać, że Wszechświat powstał -ot tak sobie – z niczego, jak np. w lansowanej, chociaż niedokończonej teorii Stewena Hawking’a. Kiedy się nad tym zastanowić, to dochodzimy do całkowitego absurdu, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=100&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size:13.3333px;"><strong><span style="color:#ffffff;">albo królik z kapelusza</span></strong></span></p>
<p><strong><span style="color:#ffcc00;">Ex nihilo nihil</span></strong><span style="color:#ffcc00;"> – z niczego nic – ta podstawowa zasada metafizyczna zostaje zanegowana we współczesnych teoriach kosmologicznych, w których próbuje się udowadniać, że Wszechświat powstał -ot tak sobie – z niczego, jak np. w lansowanej, chociaż niedokończonej teorii Stewena Hawking’a. Kiedy się nad tym zastanowić, to dochodzimy do całkowitego absurdu, który można by przedstawić w bardzo prosty sposób </span><strong><span style="color:#ffcc00;">0 = 1</span></strong><span style="color:#ffcc00;"> &#8230; czyli, czysty nonsens. Bo to jest właśnie to, chce nam wmówić każda teoria kosmologiczna „bez warunków brzegowych”, jak się to ładnie nazywa. Takie teorie próbują nam wcisnąć, że oto cały Wszechświat z jego bogactwem bytów i procesów powstał, ot tak sobie czyli bez powodu, bez przyczyny i  !!!! (uwaga 0=1) z niczego. Inaczej mówiąc, pustka, niebyt, nieistnienie wygenerowało byt, istnienie, albo krótko z 0 -&gt; 1 lub być może nawet 0 -&gt; 1.000.000.000 albo nawet 0 -&gt; 10E80 bo na tyle szacuje się ilość cząstek elementarnych we Wszechświecie. Zresztą to nie ma znaczenia. Wystarczy, że 0 -&gt; 1 i wtedy -paradoksalnie- wszystko jest już możliwe.</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Zwolennicy powstania Wszechświata z niczego, a zarazem przeciwnicy kreacjonizmu próbują rozumować, czy też oponować przeciwko stworzeniu mówiąc, że stworzenie świata przez Boga przesuwa tylko problem „trochę dalej”, bo skoro Wszechświat został stworzony przez Boga, to pozostaje nadal ważne pytanie: „a skąd Bóg ?”. I wtedy problem przesuwa się tylko na powstanie Boga, Taki argument jest jednak wynikiem nieporozumienia, bo religia, czy wiara nie mówi, że „Bóg powstał z niczego”. Wiara mówi nam, że Bóg w ogóle nie powstał, bo </span><strong><span style="color:#ffcc00;">On prostu JEST, ISTNIEJE ODWIECZNIE</span></strong><span style="color:#ffcc00;">, że On </span><strong><span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#ffcc00;">nie może nie istnieć</span></span></strong><span style="color:#ffcc00;">. A wtedy nie ma problemu powstania Boga. Bóg po prostu JEST, bo jest Istnieniem Samoistnym, które nie ma początku, ani końca. Dopiero z tego Istnienia Samoistnego, jako Źródła wszelkiego istnienia powstało każde inne istnienie, każdy inny byt w naszym, czy jakimkolwiek innym wszechświecie. Wszystkie inne byty, nie mogą istnieć, są niewyobrażalne bez tej Pierwszej Przyczyny, Pierwszego Samoistnego Istnienia Boga.</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Czyż takie tłumaczenie i takie rozumowanie nie jest bardziej eleganckie, bardziej logicznie i do przyjęcia niż próba nieeleganckiego twierdzenia, że coś –ot tak sobie- powstało z niczego ?</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Oczywiście tego typu rozumowanie jest nieosiągalne dla fizyki czy kosmologii, które nie zajmują się istnieniem jako takim, a istnieniem Boga w szczególności. Fizyka, kosmologia, nauki szczegółowe „zakładają istnienie, jako już dane” i nieudowadnialne. I tutaj pokazuje się niespójność nauk szczegółowych. Z jednej strony nie zajmują się -bo nie mogą – istnieniem, a  z drugiej strony próbują się na ten temat wypowiadać, mówiąc o powstaniu Wszechświata z niczego. Niekonsekwencja w obu wypadkach jest rażąca. A jeśli do tego np. uzmysłowić sobie fakt, że „królewska fizyka teoretyczna” (i praktyczna) niemalże kanonizują zasady zachowania (energii, pędu, momentu, spinu, masy, ładunku itp., itd.) i jednocześnie próbują zanegować „zasadę zachowania istnienia”, to rzeczywiście obiektywność i klarowność nauk szczegółowych stają pod znakiem zapytania.</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Idąc dalej tym tropem rozważań, można pokazać i to, że postulowane w takich teoriach (fizycznych ???) powstanie Wszechświata z niczego, to postulowanie powstania dobra, bytu, istnienia ze zła, z niebytu, z nieistnienia. Mamy więc wtedy kolejny paradoks; źródłem istnienia jest nieistnienie, źródłem, przyczyną bytu jest niebyt i brak, źródłem dobra jest zło &#8230; Włosy na głowie się jeżą, kiedy pomyślimy nie tylko o ontologicznych, ale także o moralnych konsekwencjach takiego rozumowania. Zło praźródłem dobra, niebyt kreuje byt &#8230;. Toż to czysty absurd !!!!</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Wokół widzimy raczej procesy odwrotne, procesy samorzutnego niszczenia, degeneracji, umierania, przechodzenia bytu w niebyt. I oto nagle ktoś próbuje nam wmówić, że na początku dokonał się proces lub procesy doskonale przeciwne, że oto z niebytu, z nicości wyłonił się byt !!!!???</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Wokół widzimy, że zaniedbane, zanegowane dobro staje się przyczyną zła, że zło niszczy, że zło, niebyt, nieistnienie jest siłą destrukcyjną, że aby zło mogło „zaistnieć” (ukazać lub zamanifestować się), musi najpierw być dobro, które może być zniszczone, zanegowane. I oto w takich antykreacjonistycznych teoriach zło staje się źródłem bytu, zło wyłania z siebie dobro, że zło ma moc stwórczą &#8230; A wtedy mamy już totalny bałagan nie tylko ontologiczny, ale i moralny.</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Co więcej rodzą się nowe pytania, w rodzaju: „jak zło, niebyt może podtrzymywać w istnieniu cokolwiek ?” W teorii kreacjonistycznej Bóg – Esencjalne Samoistnienie nie tylko jest źródłem innych istnień, ale także wszystko co stworzył, w istnieniu podtrzymuje. On – ISTNIENIE ISTOTNOŚCIOWE ma w sobie moc istnienia, dzięki której to mocy, wszystko co istnieje nie znika w niebycie, bo jest podtrzymywane w istnieniu przez owo SAMOISTNIENIE Boga. W teoriach antykreacjonistycznych dzieje się coś paradoksalnego i wewnętrznie sprzecznego: Oto to, co nie istnieje, to czego nie ma, generuje coś co istnieje i -co więcej- nie tylko nieistnienie generuje istnienie, ale paradoksalnie niebyt podtrzymuje w istnieniu byt, to co nie jest utrzymuje w bycie to, co jest &#8230;</span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffcc00;">Niestety, takie teorie próbujące „udowodnić” ( ???) powstanie świata z niczego wikłają się w niesamowite sprzeczności i absurdy, a wszystko to paradoksalnie w imię obiektywności badań i sprawdzalności hipotez. Okazuje się, że ani obiektywizm badań nie jest zachowany, ani sprawdzalność możliwa. Proszę mi bowiem pokazać naocznie powstanie czegokolwiek z niczego. Aha, i proszę nie kombinować z oceanem wirtualnych cząstek Dirac’a <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/100/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/100/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/100/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=100&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2010/03/30/nowa-filozofia-nowa-wizja-swiata-gdzie-0-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>ślepota &#8230;</title>
		<link>http://filozofia.wordpress.com/2010/03/11/slepota/</link>
		<comments>http://filozofia.wordpress.com/2010/03/11/slepota/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 19:07:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>komory</dc:creator>
				<category><![CDATA[1]]></category>
		<category><![CDATA[poznawalność Boga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://filozofia.wordpress.com/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[Z tego, że ślepi nie widzą słońca, nie wynika, iż słońce nie świeci, lecz jedynie to że oni są dotknięci ślepotą. Z tego, że niektórzy nie wierzą w istnienie Bytu Absolutnego, czyli Boga, nie wynika wcale, że taki Byt nie istnieje, a jedynie to, że oni w Niego nie wierzą.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=97&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size:13.3333px;"><span style="color:#7edf33;"> </span></span></p>
<p><span style="color:#7edf33;">Z tego, że ślepi nie widzą słońca, nie wynika, iż słońce nie świeci, lecz jedynie to że oni są dotknięci ślepotą.</span></p>
<p><span style="color:#7edf33;"> </span></p>
<p><span style="color:#7edf33;">Z tego, że niektórzy nie wierzą w istnienie Bytu Absolutnego, czyli Boga, nie wynika wcale, że taki Byt nie istnieje, a jedynie to, że oni w Niego nie wierzą.</span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/filozofia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/filozofia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/filozofia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/filozofia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/filozofia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/filozofia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/filozofia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/filozofia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/filozofia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/filozofia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/filozofia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/filozofia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/filozofia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/filozofia.wordpress.com/97/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=filozofia.wordpress.com&amp;blog=604548&amp;post=97&amp;subd=filozofia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://filozofia.wordpress.com/2010/03/11/slepota/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c36e188d7a0b2248f33a900c53a21223?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">komory</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
